Pamięci Darkowi M. i innych zamordowanych przez policję.


  • – Policja znów zabiła
    – Kto obroni nas przed policją?
    – Nigdy więcej brutalności, nigdy więcej strachu!
    Z takimi banerami 04.07.20r. na wrocławskim rynku odbyła się pikieta zorganizowana przez anarchistów. Opis z wydarzenia:

Kolejne policyjne morderstwo w Polsce, wciąż bezkarna policja.

Zastrzelony w sobotę przez policję w Kościelisku, 28-letni Darek M. miał za miesiąc zostać ojcem. Planował też ze swoją wieloletnią dziewczyną założyć rodzinę i rozpocząć życie na własny rachunek. Żadnego z tych planów już nie spełni.

Sprzeciwiamy się temu, że funkcjonariusze stoją ponad prawem.
Formacja założona po to, by bronić bogatych przed biednymi, by bronić praw napisanych przez grupy uprzywilejowane zbyt często samowolnie prawo chce stanowić, zbyt często je przekracza, bije i morduje.

Morderstwo kilka lat temu we Wrocławiu, morderstwo w tamtym roku w Koninie, teraz zastrzelenie dwudziestoparolatka – są to nieliczne sytuacje, w których zbrodnie ujrzały światło dzienne.

Oprócz tych nagłośnionych policja cały czas bije, łamie prawo jawnie i świadomie wspierając m.in. czyścicieli kamienic – jest to powszechne podobnie jak fakt, że mało kto czuje się bezpieczny widząc zbliżający się patrol.

Do zobaczenia w sobotę na rynku. Wydarzenie bez partii politycznych itp.”


Wzięło w niej udział kilkanaście osób, rozdanych zostało kilkaset ulotek opowiadających o bezkarności i brutalności policji.

Pomimo prób zagłuszaniu pikiety solidarnościowej przez zwolenników państwowej pały udało się nagłośnić sprawę nieustającej przemocy policyjnej, a sama pikieta nawiązywała bezpośrednio do sprawy zamordowania tydzień temu Dariusza M. Media o tej sprawie piszą:

“Małopolska Policja w oświadczeniu poinformowała, że do incydentu doszło podczas akcji związanej z próbą kradzieży paliwa na stadionie. Wtedy padł strzał. W wersję tę nie wierzy rodzina zmarłego 28-latka, która mówi, że mężczyzna znalazł się tam przypadkowo. Miał zakupić piwo i iść tamtędy do domu swojej dziewczyny, Jej rodzice mówią, że był dobrym chłopakiem i na pewno nie kradłby paliwa, zwłaszcza że był tam pieszo.Dlatego rodzina niedoszłej żony zmarłego zamierza walczyć o sprawiedliwość i prawdę o tym, co zaszło w sobotę. Przekonują, że Dariusz M. na pewno nie kradł benzyny. Szedł na piechotę i nie miał ze sobą nic do czego paliwo mógłby spuścić. – Zresztą gdyby chciał kraść to pojechałby tam samochodem, a nie później szedł na nogach – mówi pani Katarzyna. – Cała ta historia jest bez sensu”

Nie dla brutalności i bezkarności policji!
https://www.facebook.com/anarchistyczny.czarny.krzyz
www.bezkarnoscpolicji.info


PS. W temacie policji polecamy poniższy filmik.
Skąd policja się wzięła? Czy jest niezbędna?

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*