Nowy skłot we Wrocławiu

(List nadesłany do redakcji strony)

Kolektyw „Hulajpole” ogłasza utworzenie anarchistycznego skłotu we Wrocławiu. Budynek został uspołeczniony przez aktywistów i aktywistki na wiosnę czyli już dobre pół roku temu. Skłotersi podjęli się gruntownego remontu domu. Dzięki pomocy kilkudziesięciu osób związanych z anarchistycznym ruchem udało się zrealizować projekt. Skłot o nazwie „Dom Socjalny im. Piotra Kropotkina” jest miejscem politycznym i kulturalnym. Duża sala koncertowa pozwala na realizację muzycznych wydarzeń, prowadzone były lekcje języka polskiego dla obcokrajowców, na miejscu znajduje się Free Shop, z którego można za darmo wziąć potrzebne rzeczy, głównie ubrania. Na skłocie panują zasady anarchistyczne – wszyscy są równi i odpowiedzialni za projekt. Panuje tam całkowity zakaz używania narkotyków i jedzenia mięsa, a spożywanie alkoholu zostało radykalnie ograniczone, ponieważ domownicy chcą, aby ich przestrzeń była bezpieczna i wolna od agresji.

Pokojowe przejęcie budynku jest manifestem politycznym:

„Nie możemy zrozumieć dlaczego budynki latami stoją puste, gdy ludzie nie mają gdzie mieszkać, lub wydają połowę swojej pensji na wynajem lokalu. Według danych statystycznych GUS we Wrocławiu jest obecnie ok 2300 pustostanów, a ludzi w kolejce po mieszkanie tzw. “komunalne” 2100 (dane z 2018r). Wystarczyłoby po jednym pustostanie na osobę, tymczasem ludzie czekają na przydział mieszkania od kilku do kilkunastu lat. Niektórzy nigdy nie dostają. Apelujemy: zajmujcie pustostany i zakładajcie skłoty! We Wrocławiu i w całym kraju! Oferujemy wszelką pomoc. Każda osoba zasługuje na godne warunki życia. Nigdy nie będzie naszej zgody na kapitalistyczny system, który opiera się na nierównościach społecznych i w którym pieniądze decydują o naszej godności. Nie potrzebujemy rządu, by zadbać o nasze potrzeby. Ludzie świetnie sobie radzą, gdy zostawia im się wolną rękę. Wzorem najstarszego skłotu w Polsce Rozbratu (jest w Poznaniu i kończy 25 lat) przejmujemy skrawek świata, by realizować tu nasze marzenia. Miasto Poznań próbuje zlikwidować skłot Rozbrat, ale wiemy, że tak ważne kulturalne i społeczne miejsce nie może zniknąć z mapy miasta. Mamy nadzieję, że nagłaśniany problem Rozbratu stanie się początkiem budowania (a może odbudowania?) silnego ruchu skłoterskiego w tej części Europy.”

Wspierajcie ruchy anarchistyczne w swoich miastach. Jeśli ktoś ma problemy mieszkaniowe lub chciałby się skontaktować z wrocławskimi skłotersami, to może pisać na maila: hulajpole@riseup.net

#RozbratZostaje

Tekst opublikował kolektyw „Hulajpole”

5 Komentarze

  1. brawo brawo brawo i oczywiście, że anarchizm nie oznacza braku zakazów i nakazów.

    Jak chcesz jakiejś speluny ćpuńsko pijackiej to nie znajdziesz jej na anarchistycznym skłocie. anarchizm to brak wyzysku człowieka przez człowieka, samodyscyplina i pomoc wzajemna.

    Kibicuję Wam za to, że w zgodzie z naturą, swoimi zasadami i pokazując innym, że można żyjecie tak, jak chcecie – nie robiąc przy tym żadnej szkody czy krzywdy nikomu.

  2. Jak napisał Lew Tołstoj, anarchizm nie oznacza braku instytucji w ogóle, lecz tylko takich, które zmuszają ludzi do podporządkowywania się przemocy.

    Anarchizm jest teorią polityczną, której celem jest stworzenie anarchii, “braku pana, suwerena”. Innymi słowy, anarchizm jest teorią polityczną dążącą do stworzenia społeczeństwa, w którym jednostki swobodnie współpracują ze sobą jako równe sobie. Jako taki anarchizm zwalcza wszelkie formy hierarchicznej kontroli – czy to przez państwo, czy też przez kapitalistę – zarówno jako szkodliwe dla jednostki i jej odrębności, jak i niepotrzebne.

  3. Brawo brawo brawo! Jesteście super. Dziękuję Wam za to, że zajęliście ten nieużytek. Jesteście super!

    Wspieramy Was i trzymamy kciuki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*