Od Lutego 2023 r i akcji antyfaszystowskich w Budapeszcie władze Niemiec i Węgier we współpracy z władzami Austrii ścigają listami gończymi kilkanaście osób. Obecnie w Niemczech przebywa w więzieniach 11 osób aresztowanych w ramach”Budapest komplex”.
Te osoby to:
1).Johann(więzienie w Dresden).
2).Hanna(więzienie w Norymberdze).
3).Luca.
4).Paula(osoba nieletnia,więzienie w Chemnitz).
5).Nele(więzienie w Chemnitz).
6).Moritz.
7).Clara.
8).Emmi.
9).Zaid.
10).Paul(więzienie w Leipzig).
11).Tobiasz(więzienie w Berlinie,aresztowany w Niemczech zaraz po powrocie z więzienia w Budapeszcie).
Życzymy im wszystkim szczęścia,siły i wolności,podobnie jak dwójce antyfaszystów którzy zeszli do podziemia i ukrywają się już ponad dwa lata.
Władzom Węgier nie przeszkadzają nazistowskie”Dni honoru”w Budapeszcie,a homofobiczny rząd Victora Orbana zakazuje”Queer Pride”w Budapeszcie i pozwala na rozkwit skrajnej prawicy,zwalczając wszelką opozycję i torturując Maję w więzieniu.
W Austrii wybory wygrywa faszystowska partia FPO,założona w latach 50-tych przez ss-mana,w Wiedniu tzw.”ruch identytarny”z Martinem Sellnerem na czele szerzy nienawiść do migrantów, w Graz faszyści za pomocą portali i aplikacji randkowych zwabiają w ustronne miejsca gejów na rzekome randki,po czym biją ich i upokarzają,a policja robi nalot na antyfaszystowski obóz słoweńskich studentów,odbywający się w miejscu pamięci po zastrzelonych przez nazistów przedstawicieli mniejszości słoweńskiej w Austrii.
W Niemczech ukrywa się przed sprawami karnymi ok.800 faszystów,których najwyrażniej nikt nie szuka,AFD jest drugą partią w wyborach,na wschodzie kraju często pierwszą,podpalane są ośrodki dla uchodzców i domy migrantów,naziści atakują alternatywne centra kultury,antyfaszystów i społeczność LGBTQIA+.Skrajnie prawicowi ekstremiści pracują w policji,służbach specjalnych,wojsku,ochronie,mają znajomości w sądach,wśród sędziów i polityków CDU/CSU.AFD ma duży wpływ na nastroje społeczne,lokalną politykę i kwestię migracyjną.Kary i represje dla grup i osób faszystowskich są niewielkie lub nie ma ich wcale,dowody giną w tajemniczych okolicznościach a procesy ciągną się latami lub są szybko umażane.Dla antyfaszystów i anarchistów tworzy się specjalne paragrafy prawa karnego żeby skryminalizować ruch,przedstawić go jako terrorystyczny i zagrażający społeczeństwu.Policja i służby specjalne obsesyjnie śledzą,podsłuchują,ścigają,nachodzą i prześladują lewicowych aktywistów,antyfaszystów i ruch anarchistyczny.Naloty i przeszukania domów,pobieranie odcisków palców i DNA,szczególnie częste w Lipsku/Leipzig,Berlinie i Hamburgu mają zastraszyć i zniechęcić ludzi do działania.W czasach rosnącej faszyzacji społeczeństw antyfaszyzm jest konieczny i potrzebny.Jest praca edukacyjną,ale przede wszystkim bezpośrednim działaniem na ulicy.
Organizujmy się w grupy samoobrony i protestu w naszych lokalnych społecznościach i międzynarodowo.
Żądamy uwolnienia wszystkich antyfaszystowskich osób represjonowanych w”Budapest Antifa komplex”,żadnych ekstradycji na Węgry,dość tortur i izolacji!
Przyjaciele i przyjaciółki z różnych stron świata,do zobaczenia na ulicy,gdzie połączeni wspólną ideą walczymy o sprawiedliwość społeczną i z wszelką formą dyskryminacji,wyzysku i poniżenia.

Jesteśmy tu dziś, bo jedna z nas siedzi teraz za kratami. Nie za tortury. Nie za gwałt. Nie za ludobójstwo. Maja siedzi w węgierskim więzieniu za to, że stanęła właśnie naprzeciw wszystkim tym wymienionym zbrodniom! Za to, że wybrała opór, a nie biernie czekała na to, aż potomkowie spuścizny brunatnej fali, przejdą ulicami Europy!
Stanęła naprzeciw faszyzmowi!
Maja była jedną z tych, którzy w Lutym 2023 roku w Budapeszcie przeciwstawiali się faszystowskim bojówkom. Sprzeciwiła się oprawcom, skandującym hitlerowskiego hasła; maszerującym w mundurach ss,hailując oraz wprost mówiącym o upadlaniu kobiet i mordowaniu przedstawicieli gorszych ( w ich mniemaniu) „ras”.
Gdy neofaszyści organizowali w Budapeszcie marsze nienawiści; zgromadzenia upamiętniające zbrodniarzy, Maja i inni stawiali opór.
W czerwcu 2024 roku Maja została zesłana z Berlina do Budapesztu. Niemiecki Trybunał Konstytucyjny orzekł, że deportacja była nielegalna- sprzeczna z Kartą Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Dla nas była sprzeczna nie tylko z jakąś kartą- była sprzeczna z szeroko pojętą ludzką etyką! Była próbą odarcia Maji z godności i możliwości sprawiedliwej walki o swoją wolność!
Ale kiedy Trybunał się obudził było już za późno!!
Decyzja zapadła po fakcie, bo organy systemu, organy państwa, działały szybciej niż wymiar pseudo-sprawiedliwości. Działały ponad wszelką etyką i ponad zwykłą, ludzką empatią.
Teraz, w konsekwencji Maja musi się bronić przed oskarżeniem, którego pełnej dokumentacji nawet jej nie udostępniono- często bez adwokata. Musi bronić się przeciwko dowodom, które są w większości po węgiersku, bez stałej obecności tłumacza.
Trafiła do więzienia, w którym spędziła miesiące bez kontaktu z bliskimi, pod stałym monitoringiem, w warunkach urągających ludzkiej godności. Robactwo żywiące się ludzką krwią, brak dostępu do podstawowej higieny, izolacja. To nie jest „areszt” – to forma tortury!
„Stoję tu w kajdanach, jestem osądzona przez państwo, w którym nie istnieję jako osoba niebinarna. Jestem oskarżona przez europejskie państwo za to, że jestem antyfaszystką!’’
W sprawach ważnych „neutralność” to kłamstwo.
Państwa mówią: ,,Nie jesteśmy po stronie faszystów” , ale chronią ich policją.
Państwa mówią: ,,Bronimy praw ludzi, chronimy obywateli”, ale zamykają ludzi, którzy naprawdę ich bronią.
Czy te sama Państwa, które potępiają i nakładają sankcje na obecnie jawnego, rosyjskiego egzekutora, nie tracą moralnej spójności, pozwalając maszerować ulicami swoich miast, neonazistom głoszącym hasła inspirowane między innymi hitlerem?!
Przez tą „selektywną wrażliwość” na przemoc i totalitaryzm przemawia jedynie hipokryzja i socjopatia zachodu!
Tu nie chodzi tylko o Węgry czy Niemcy, ale cały, chory europejski system, który udaje, że walczy z faszyzmem, jednocześnie zabraniając wymawiać tego słowa. Który udaje, że jest skrajnie przeciwny faszyzmowi, ale wszelkie formy postawienia się przeciwko niemu, traktuje niemal jako zbrodnie!
A dlaczego?
Władze zarówno w Niemczech, na Węgrzech jak i w wielu innych krajach europy, uznały aktywizm antyfaszystowski za zagrożenie nie przez przypadek! Czy może być coś groźniejszego niż ruch, który dokonał czystki etnicznej i dekadami dokonywał krwawych mordów na terenie europy?
Najwyraźniej! Bo antyfaszyzm nie jest tylko etycznym wyborem; jest sprzeciwem wobec przemocy- rasistowskiej jak i tej wobec wszelkich mniejszości. Sprzeciwem wobec przemocy kapitalistycznej i patriarchalnej, ale również, a może przede wszystkim, wobec przemocy państwa!
Więc jeszcze raz- czy to możliwe, że faszyści maszerują ulicami legalnie, a Ci, którzy im się sprzeciwiają są według państwa największym zagrożeniem?
Domagamy się natychmiastowego uwolnienia Maji i zapewnienia jej powrotu do Niemiec- przynajmniej tak bezpiecznego, jak jej bezprawna deportacja!
Chcemy, żeby wszyscy usłyszeli, że 40-dniowa głodówka Maji nie była „postem z zagrożeniem dla zdrowia”, a politycznym aktem oporu!
Walczymy o dekryminalizację działań antyfaszystowskich w całej europie, na rzecz zwalczania marszy, bojówek i ruchów neo-faszystowskich, a także zwalczania inicjatyw głoszących faszystowskie hasła i ideologię, zasłaniając się pobudkami pseudo-patriotycznymi.
Maja to nie wyjątek. To jedna z nas, która jest dla nas przykładem.
Jeśli dziś będziemy milczeć, jutro kolejne z nas trafi do celi, służąc za ostrzeżenie.
Dlatego nie będziemy cicho, szczególnie w obliczu narastającej wrogości i widma represji!
I nie skończy się nasz opór przeciwko próbom legitymizowania zła.
Maja tak naprawdę jest wolna,
To system zawsze był, jest i dopóki będzie, będzie więzieniem!
23-30 sierpnia obchodzimy Międzynarodowy Tydzień Solidarności z Anarchistycznymi Więźniami.
Poprawcie proszę interpunkcję w tym tekście. Ciężko się to czyta w obecnej formie.